23.11.2014

ROZDZIAŁ DWUDZIESTY DRUGI - WYCIĘTA SCENA




Wziąłem ze swojego pokoju żel, który schowałem na półce z ciuchami za koszulkami i ostrożnie wszedłem do łazienki, z której zabrałem rolkę papieru toaletowego. Każdy mój ruch wydawał się dudnić w otaczającej mnie ciszy i ciemności nocy. Starałem się nie robić hałasu, ale nie obyło się bez kopnięcia w niedomknięte drzwi. Zacisnąłem z bólu oczy i w podskokach wszedłem do pokoju siostry. Zamknąłem drzwi i syknąłem z bólu, po czym kulejąc podszedłem do łóżka dziewczyny.
Rolkę papieru toaletowego położyłem na podłodze obok szafki nocnej, a opakowanie z żelem odrzuciłem ma materac obok poduszek. Jane leżała na plecach przyglądając się moim poczynaniom, a ja nachyliłem się nad nią chcąc ją pocałować.
Gdy nasze usta się złączyły, poczułem, że dziewczyna jest spięta.
- Co jest? – zapytałem patrząc w jej oczy.
- Dziś miałam dużo czasu na myślenie nad tym wszystkim.
- I co wymyśliłaś?
- Doszłam do wniosku, że wstydzę się tego, co robimy – powiedziała szeptem.
- A mimo to dalej to robisz – odparłem przyglądając się jej uważnie.
- Bo kiedy to robię, to się nie wstydzę. Wstydzę się dopiero po wszystkim – mruknęła i przyssała swoje wargi do moich.

Poczułem jak dziewczyna coraz bardziej angażuje się w pocałunek. Przejechałem dłońmi po jej biodrach, zadzierając jej koszulkę do góry. Jane na nic nie czekając, pośpiesznie ściągnęła ją z siebie i została w samych majtkach. Dotknąłem jej piesi, po czym zacząłem je całować, a moja dłoń poprzez brzuch, dotarła za gumkę jej kusej bielizny. Dotknąłem jej miejsc intymnych, na co dziewczyna zareagowała głośnym westchnieniem. Czułem jak bardzo szybko się podnieca.
Jednym ruchem ściągnąłem z siebie koszulkę i spodnie od piżamy i klęknąłem naprzeciwko niej zupełnie nago. Jane wbiła swój wzrok w moje ciało, a ja czułem jak lustrowała mnie od kolan do głowy i z powrotem. Nie zakryłem się. Podniecało mnie to jak patrzyła. Podniecała mnie myśl, że to jest moja siostra i teraz obserwuje mnie nagiego, podczas erekcji, bez krzty z zawstydzenia.
Złapałem gumki jej majtek i pociągnąłem je w dół. Dziewczyna podniosła nogi pomagając mi uwolnić ją z bielizny i po krótkiej chwili leżała rozciągnięta przede mną zupełnie goła bez krzty zakłopotania. Ugięła nogi i rozkroczyła się przede mną w taki sposób, że pomimo mroku panującego w pokoju, widziałem jej ciało w całej okazałości. Cholera… Pierwszy raz oglądałem siostrę w tej pozycji. Wcześniej nie skupiałem się na patrzeniu w jej miejsca intymne, pomimo tego, że widziałem ją już nago, zawsze starałem się omijać to wzrokiem. Kurczę, przecież to moja siostra. Ja jej w ogóle nie powinienem oglądać bez majtek, a co dopiero w tej pozycji…
Chyba za dużo myślę.
Jane zaczęła się dotykać. Patrzyła na mnie z przygryzionymi wargami i dotykała swojego ciała w taki sposób, że oh.. Wiła się na łóżku przede mną nie pozwalając mi spuścić z niej oczu.
Przestała się dotykać, podparła się na łokciach i zapytała:
- Podnieca Cię to?
- I to jak – powiedziałem mając ochotę się na nią rzucić.
- A mnie podnieca to, że w każdej chwili może ktoś nas usłyszeć i tu wejść – szepnęła oplatając łydkami moje biodra.
- To swoją drogą – mruknąłem przybliżając ciało do jej krocza.
- Jesteśmy tacy sami… - szepnęła ze śmiechem.
- Jesteśmy rodzeństwem, musimy być do siebie podobni – mruknąłem i nagle zacząłem się zastanawiać dlaczego w takiej chwili, podczas takich aktywności, przypominam nam obojgu o tym, że jesteśmy rodzeństwem?
Chyba za dużo myślę.
Sięgnąłem pośpiesznie po żel nawilżający i wylałem trochę na rękę, po czym roztarłem go po swoim członku i bez zbędnych ceregieli wszedłem w Jane.
Od razu poczułem uczucie ulgi. Dziewczyna zacisnęła powieki i lekko się skrzywiła. Cholera, chyba mnie poniosło. Ale to jej wina, sama mnie tak nakręciła.
- Przepraszam – szepnąłem i powtórzyłem ruch, teraz znacznie delikatniej.
- Nie gadaj, ktoś nas usłyszy – wydyszała i złapała moje dłonie, które położyła na swoich piersiach.
Wiedziała czego chce. Po raz pierwszy brała aktywny udział w naszym stosunku. Bez wstydu, bez zażenowania, bez zastanawiania pokazywała mi czego pragnie i co ją kręci. Już nie musiałem się zastanawiać co sobie pomyśli, bo przecież to moja siostra. Oswoiłem się z myślą, że zaczynamy regularnie ze sobą sypiać i teraz zacząłem się oswajać z myślą, że przyszła pora na poznawanie swoich pragnień i upodobań.
Nie liczyło się już tylko to, że sypiamy ze sobą. Liczyło się to jak sypiamy ze sobą.
Posuwistymi ruchami doprowadzałem Jane niemalże do konwulsji. Ona robiła ze mną to samo, aż w końcu, gdy przyśpieszyliśmy ruchy, usłyszeliśmy jak łóżko rytmicznie obija się o ścianę.
Zatrzymałem się z przestrachem. Oboje dyszeliśmy. Chcieliśmy dojść, ale nie wiedzieliśmy jak to zrobić w kompletnej ciszy. O ile nasze jęki i szybkie oddechy można było stłumić w zarodku, o tyle nie potrafiliśmy panować nad przedmiotami. To się nazywa złośliwość rzeczy martwych.
- Kończmy to – szepnęła, a ja myślałem, że dziewczyna chce iść spać.
Z zaskoczeniem stwierdziłem, że Jane przywarła do mnie i zaczęła znowu mnie całować. Dałem się porwać chwili i ponownie zacząłem ruszać ciałem, tym razem uważając aby za bardzo nie przyśpieszać tempa. W końcu doszliśmy. Nie mam pojęcia jakim cudem zrobiliśmy to w tym samym czasie, ale i ja i Jane zamknęliśmy oczy i razem próbowaliśmy przyjąć w całkowitym milczeniu falę orgazmu, która nas pochłonęła. Czułem ciepło rozchodzące się po moim ciele, jakby przyjemność pociągnęła każdy nerw mojego organizmu.
Tak. To było coś co lubię, coś na co czekam każdego dnia. Coś od czego się uzależniłem.
Opadłem zdyszany obok siostry i pocałowałem ją mocno w usta.
- Nieźle – szepnąłem przypominając sobie nie do końca udany orgazm spowodowany przez Melody.
- Nieźle… - powtórzyła Jane patrząc w sufit. – Mi się to podoba. To wszystko co robimy, z całą tą otoczką tajemniczości.
- Nie wiem jakim cudem może mi się podobać seks z siostrą, ale to jest mój ulubiony seks, właśnie taki w ukryciu, w ciemności, w zaciszu pokoju - szepnąłem po długiej chwili milczenia, podczas której słyszeliśmy tylko nasze oddechy i obijającą się o okno gałąź drzewa. Ponownie zanosiło się na burzę. Czułem, że nadchodzi nie tylko burza za oknem, a także burza w naszym życiu.


55 komentarzy:

  1. Wow kocham to jak piszesz takie sceny one sa genialne tak samo jak ty jestes genialna :)co do tytulu to cos pomysle i moze cos wymysle zobaczymy ;)

    Zapraszam do mnie
    http://jb-realy-love.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej pisze to pod pirewszym komentarzem bo mam nadzieję ze go przeczytasz :-)
      Od samego począdku nazywałam Twojego bloga "Niewłaściwy mężczyzna"
      Myślę że to by się nadawało.
      Serdecznie pozdrawiam i do następnego :-)

      Usuń
  2. Super ! Czekam na next ! :)

    A co do tytułu pomyśle :-)

    Zapraszam do mnie

    http://justin-and-ana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuu co za scena, tak mnie z rana zaskoczyłaś XD hmm pomyślę nad tytułem, może akurat wymyślę coś fajnego (chociaż wątpię) a co do książki to ona MUSI się ukazać, nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej. Już widzę te tłumy fanów pod twoimi drzwiami XD powodzenia w nauce bo ten tydzień będziesz mieć ciężki ale napewno dasz radę, pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. rozdział zajebisty! co do tytułu to może "kochankowie nocy" albo "kochankowie jednej nocy" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze to nie jest rozdział, a po drugie tytuł, który zaproponowałaś jest jakby zbyt wyniosły i poważny. Jak z jakiegoś harlekina xD Właśnie o to chodzi aby tytuł był prosty, ale przez swoją prostotę miał coś w sobie. Ja przynajmniej tak to widzę. Ale dziękuję za starania, doceniam <3

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nie umiem tego opisać hahaha boskie to było *.* boskie, boskie, boskie!!!!
      Jane się już oswoiła, aJustina dopiero teraz zaczęły nachodzić myśli o tym, że są rodzeństwem? Biedny. Mam nadzieję, że scena z pianinem będzie podobna do tej, chociaż po tym co mi wczoraj napisałaś to się boję haha o.o dobra nie przedłużam już i pogrążam się w oczekiwaniach na 23 ❀

      Usuń
  6. ale zaskoczenie
    uwielbiam takie sceny
    uwielbiam twoje ff
    mam nadzieję, że uda Ci się wydać książkę
    i życzę powodzenia ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Możesz dodawać takie sceny przed każdym rozdziałem? :D Z pewnością ułatwi to czekanie ;) Trzymam kciuki oby ci się udało z wydaniem książki, jak na razie nie mam pomysłu jaki byłoby można nadać tytuł książce ale jak mnie "oświeci" to dam znać xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam <3

    www.collision-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. dobra, przyznaję się, lubię takie sceny... ogólnie jak napisałaś że fajnie byłoby aby był skrót TRM to od razu do głowy wpadł mi pomysł ''to rodzeństwa miłość'', ale to jest raczej bardzo głupi tytuł XD tak tylko pisze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z wszystkich zaproponowanych mi pomysłów ten mi się najbardziej podoba. ;)

      Usuń
    2. wow takiej odpowiedzi się nie spodziewałam,ale dziękuje XD

      Usuń
    3. też fajnie jeśli tytuł wiązał się może z tym ich całym ukrywaniem się jak te słowa z tej sceny "w ukryciu, w ciemności, w zaciszu pokoju"
      idk

      Usuń
    4. nie, nie, nie. Właśnie 'to rodzeństwa miłość' jest lepsze, ale nie pasuje mi tam do końca "to."
      "rodzeństwa miłość" jest fajne, ale cały czas zastanawiam się nad słowem, na literę T, które by odnosiło się do miłości pomiędzy zwykłymi ludźmi, ale także pomiędzy miłości rodzeństwa (takiej zwykłej, nie takiej opisanej w TRM).

      Usuń
    5. bez to niepoprawnie troche gramatycznie, lepiej ''miłość rodzeństwa'' ale ja się nie wcinam

      Usuń
    6. moze miosc DO rodzenstwa? tytul jest zaskoczenie, bo kazdy pomysi o taki zdrowej relacji, a tu bum rodzenstwo speda upojne noce razem:p

      Usuń
  10. wowowow no nieźle ;P zaczepisty ten rozdział, uwielbiam cię :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny urywek, cieszę się, że to nam pokazałaś, bo to wzbudziło tę ekscytację na następny rozdział :> Do tego jeszcze Jane taka pewna siebie! Cud, miód i malina normalnie, hahahah :D
    Hm, tytuł? Nie myślałam nad nim za bardzo, ale jako pierwsze w głowie wskoczyło mi "(Nie)właściwy mężczyzna" czy coś w tym rodzaju, hahah :D
    Btw, mam pytanie.. Gdybyś dała to do wydawnictwa, to zmieniałabyś imiona bohaterów czy nadal zostałyby te same? :D
    Czekam na rozdział 23! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imiona Justina, Jazzy i Jaxona zostaną zmienione. Wolę wcześniej to zrobić, żeby później nie było zbędnych komplikacji, czy coś. Ale nowe imię Justina nadal się będzie z nim kojarzyło, do not worry. :)

      Usuń
  12. Toksyczna rodzeństwa miłość, Trudna rodzeństwa miłość, Trud rodzeństwa miłości - może tytuł bardziej w tym kierunku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super!!! Bardzo mi się podoba to pierwsze, dziękuję, że się angażujecie!! Bardzo mnie to cieszy! :D

      Usuń
  13. jeju uwielabiam to i nie moge sie doczekac 23 rozdziału. co do tytułu to jestem w tym kiepska eh

    OdpowiedzUsuń
  14. A co ty na taki tytuł "zakazana miłośc" nie wiem czy jej już przypadkiem nie było. Ale jeśli nie to dobra nazwa moim zdaniem ;) / @floweryhazza

    OdpowiedzUsuń
  15. Omg! Boski! Cudnie się czyta takie scenki... Hmmm.... Tytuł.... Trudna sprawa, może trudna miłość? Zakazany owoc? Ukryci? Skryci? Dziękuję za krótką ale bardzo urozmaiconą scenkę... Czekam na 23 rozdział! Powodzenia i pozdrawiam Zuza :* <3

    OdpowiedzUsuń
  16. OMG!!!!!!!juz myslalam ze nie bedzie tej sceny a jednak mnie zaskoczylas *.* jestes cuuuuudowna xD *A*

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudna scena:) ciesze sie ze dodajesz:)

    Moze trudna rodzinna milosc? Toksyczna rodzinna milosc?

    OdpowiedzUsuń
  18. ,,Odgłos bezradności'' ,,Trudna ucieczka przed rzeczywistością'' ,,Nierealne marzenia.'' ,,Odmieńcy'' ,,Rodzinne sumienie'' ,,Wszystko zostaje w genach'' - hahah nie no doba ostatnie jest najbardziej beznadziejne ze wszystkich. ,,ZAKAZANY DOTYK'' taaak! ,,Niewinni kochankowie'' ,,Rodzeństwo z przypadku, kochankowie w wyboru'' ( nie, ty wcale tego nie czytałaś, prawda? hahaha) ,,Nie tak być powinno'' ,,Zagubione rodzeństwo.'' ,,Wyrok losu'' Dobra, beznadziejne pomysły mi sie skończyły. Pozdrawiam. Jeśli wydadzą twoją książkę, to pewnie sami spróbują wymyśleć tytuł, jak się nie uda z twoim tytułem, który wybierzesz to się nie martw. Treść zabija wszystkie niedoskonałości ;p ooo ,,Niedoskonałe rodzeństwo.'' OKEJ SKOŃCZE, bo tylko się pogrążam xD
    Uwielbiam tego bloga, cały czas go czytam, jesteś niebywała. Komentować często nie komentuje, ale obiecuje poprawę i liczę na pokutę w postaci kolejnych rozdziałów i wybaczenie. Jesteś niesamowita! Wpadnij do mnie jeśli masz czas i ochotę: http://bieber-touch-angel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zaczynacie z tą toksycznością to może ,,Toksyczne rodzeństwo'' albo ,,Toksyczne uczucia'' albo ,,Toksykologia pokrewieństwa'' Hahah dobra, nie poddaje się.

      Usuń
    2. fajne są niektóre z twoich propozycji, stokrotne dzięki! :D
      Wiem, że jeśli wezmą pod uwagę wydanie tej książki, to będą chcieli we wszystkim maczać palce, dlatego muszę być twarda i się nie dać zwieść. I po to właśnie chcę przedstawić im mój pomysł bez żadnych niedomówień z mojej strony. :D
      'rodzeństwo z przypadku' mi się podoba *.*

      Usuń
    3. PS: zajebiste masz pomysły, dawaj dalej. WSZYSTKO co ci przychodzi do głowy :D

      Usuń
    4. Dziewczyny dawały jeszcze Niewłaściwy mężczyzna, ale to takie poważne może po prostu ,,Niewłaściwy chłopak'' Będę dalej myśleć, jak coś to ci odpisze tutaj ;)

      Usuń
    5. Zacznijmy od tych niewłaściwych ( sory, że się przyczepiłam do twojego pomysłu @simpleelements) ,,Niewłaściwa siostra / brat/ rodzeństwo.'' ,,Brudny sekret mojej siostry.'' ,,Miłosna pomyłka'' ,,Genetycznie powiązani/ przywiązani (hue hue xD ) Toksycznie przywiązani. Naprawde niewłaściwość rodzeństwo i toksyczność , to kwintesencja twojego opowiadania, nie da się o nich zapomnieć. xD ,,Przeklęte rodzeństwo''
      Umówmy się, że do niedzieli prześle ci wszystkie moje pomysły w kometarzach ok? Teraz cały czas o tym myśle hahaha xD I jak tu sie uczyć xD A mam pytanie : ty masz już do końca napisane rozdziały, czy chcesz im wysłać fragmenty które masz do teraz?

      Usuń
    6. 1. czekam na twoje propozycje, bo niektóre są warte uwagi.
      Pamiętaj jednak, że ta książka jest pisana z punktu widzenia i Justina i Jane, więc "niewłaściwa siostra," czy "brudny sekret mojej siostry" nie pasuje tu kompletnie.
      Ja bym się skupiła bardziej na metaforze, żeby tytuł był zlepkiem słów, które na pierwszy rzut oka brzmią dziwnie, ale jak się poznaje historię, to nagle zaczynają mieć sens. Chcę oryginalności, chcę żeby ten tytuł był napisany prostymi słowami, bez żadnych wyniosłych metafor, trudnych i inteligentnych słów. Gdybyś zauważyła, ja pisząc TRM także nie posługuję się wielkimi, poważnymi słowami, a piszę to tak, po prostu prostym językiem, dlatego tytuł też taki powinien być.
      2. TRM całe jest już napisane, wysyłam od razu całość opowiadania.

      Usuń
  19. Co powiesz na "Nie mogę cię kochać"? albo coś normalnego np "Zasady są po to, żeby je łamać" albo "Niech nie widzą" idk
    @luvbiebsandmint

    OdpowiedzUsuń
  20. Albo "Niech nei wiedzą" tak chyba lepiej

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny 💕 a co do tytułu to nie mam pojęcia 😞

    OdpowiedzUsuń
  22. NIE ZMIENIAJ IMIENIA JUSTINA... Prosze :(( /Paula

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem tutaj jendą z nie licznych osób które nie przepadają za JB zmiana imienia mi by nie przeszkadzała szczeze za kazdym razem jak czytam w głowie zmieniam imie.
    Fragment jest genialny chce juz kolejny rozdział <3
    Ps:Przepraszam za błędy ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. Mmm.. Fajnie tak czasem jest przeczytać wycięte sceny, a tutaj one dają także cudowny przedsmak kolejnego rozdziału. Chcę już kolejny :c haha. Super by było mieć możliwość przeczytać TRM w formie książki - więc będę trzymać kciuki by znalazło się chętne wydawnictwo i opublikowało to, przy okazji spełniając Twoje marzenia x | @LLWTBBE

    OdpowiedzUsuń
  25. oby takich więcej i więcej :")

    OdpowiedzUsuń
  26. jej dziękuję za wyciętą scenę ;> jesteś najlepsza! serio :D mam nadzieję że uda ci się wydać TRM jako książkę :D trzymam kciuki! @hallxofxfame .xx

    OdpowiedzUsuń
  27. uhuhu
    Jesli wydawcy sie to nie spodoba to jest glupi, ale jesli juz to wyda to ta ksiazka bedzie najlepiej sprzedającą się książką w Polsce! :)
    z niecierpliwością czekam na rozdział 23

    OdpowiedzUsuń
  28. zmiana imienia Justina byłaby dobra, ponieważ czytając taką książkę nie czułabym, że czytam TRMpl tylko zwykłą książkę.
    Od razu inaczej, ale czy tak czy tak będzie super
    @luvmybeffv

    OdpowiedzUsuń
  29. ,,W czterech ścianach" :)

    OdpowiedzUsuń
  30. "Tylko rodzeństwo, Mamo"

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy